kominy |Fotoalbum |Basen
wydarzenia4us.net

„0korzyściach oparcia tyłów o niedalekie stosunkowo pogranicze. „Nie możesz tego uczynić" — mówiło poczucie honoru
1obowiązku. — „Jeśli odejdziesz na południe, uratujesz prawdopodobnie swoją skórę, ale odsłonisz zupełnie flankę i tyły sąsiedniej armii oraz odsłonisz najwierniejsze miasto Rzeczypospolitej, pozostawiając je własnemu losowi".
Gdy sumienie żołnierskie waży racje tego rodzaju, wynik rozmowy, jaką człowiek prowadzi sam z sobą, zwykle bywa przesądzony z góry. Droga, która leżała przed nami, była jedyną, choćby nas zguba nieuchronna na niej czekać miała. Obowiązywała lojalność żołnierska. Trzeba było wiernością zapłacić za wierność kresowego miasta, które na przestrzeni wieków niejedną burzę dziejową, niejeden potop przetrwało, wracając zawsze do Macierzy, choć zbiedniałe i okryte ranami,
przecież jeszcze bardziej dumne, nieugięte i polskie.
Pozostałem więc przy swej dawnej decyzji i zabrałem się
niezwłocznie do ustalenia elementów operacyjnych na dzień
następny.
Przede wszystkim należało rozstrzygnąć sprawę dalszego użycia oddziałów generała BorutySpiechowicza. Z przejętych rozkazów niemieckich wynikało, że w rozległą lukę pomiędzy jego grupą i grupą przemyską wszedł cały XVII korpus armii niemieckiej. Komunikacje między obydwoma zgrupowaniami polskimi, nawet okólne, mogły być w każdej chwili przecięte. Sam generał przebywał zapewne gdzieś w okolicy Tarnogrodu; rejon, gdzie operowały jego wojska, był bardzo odległy ode mnie. Wobec braku środków komunikacyjnych utrzymanie łączności z nim nastręczało mi wielkie trudności, nawet gdyby szlaki wiodące na północ były wolne od przeciwnika. Drogę do generała Szyllinga miał on krótszą i o wiele łatwiejszą, a jego oddziały prawdopodobnie posiadały styczność bezpośrednią z armią „Kraków". Mogłem wprawdzie spróbować ściągnąć grupę generała BorutySpiechowicza do siebie, ale takie rozwiązanie, o ile w ogóle w istniejącej sytuacji było wykonalne, odsłaniało zupełnie tyły armii sąsiedniej, i tak już silnie zagrożone. Siły grupy były zbyt nikłe, aby dawać jej zadania skomplikowane i rozbieżne; nie była ona w stanie obsłużyć dwóch panów jednocześnie.“(1)


Megavideo |Kwatery Olsztyn |elektroniczne papierosy warszawa